|
Postęp cywilizacyjny, dając metody i środki pokonywania problemów, stwarza nowe, niemniej trudne niż te, które ten postęp zapoczątkowały. Rozwój nauk technicznych, osiągnięty dzięki rozwojowi nauk przyrodniczych, pozwala na rozwiązywanie większości problemów typowych, tzw. I i II kategorii trudności. Zawsze jednak pozostają problemy, dla których nie ma gotowych modeli matematycznych, nie istnieją typowe procedury, pozwalające na metodyczne dochodzenie do oczekiwanego rezultatu.
Metodyką pokonywania tego rodzaju trudności zajmuje się wyspecjalizowany dział prakseologii - inwentyka, a obecnie najskuteczniejszym jej narzędziem jest TRIZ ( Teoria Rozwiązywania Innowacyjnych Zagadnień ) – dzieło 40 lat życia Henryka Saulowicza Altszullera.
TRIZ w Polsce jest niemal nie znany, co musi budzić niepokój, na tle szerokiego zainteresowania wszystkich krajów świata, w tym USA, Japonii, Anglii. Niemiec, Francji, Hiszpanii, Belgii, Włoch, itd. gdzie jest przedmiotem nauczania w szkołach średnich i wyższych.
W Europie działa już od 2000 roku, obejmujące swoim zasięgiem cały świat - stowarzyszenie „ETRIA” ( The European TRIZ Association ). Stowarzyszenie to organizuje doroczne konferencje, poświęcone problematyce TRIZ.
W dniach 9 - 8 listopada 2007r. we Frankfurcie nad Menem odbyła się VII międzynarodowa konferencja „TRIZ Future 2007” pod hasłem: „Current Scientific and Industrial Reality” (Współczesna nauka i przemysłowa rzeczywistość)
W konferencji wzięło udział ponad 120 osób, z 40 liczących się gospodarczo i technicznie krajów świata. ( informacja na stronach: www.etria.net i) Komitet naukowy składał się m.in. z 16 profesorów, reprezentujących 10 krajów z całego świata. Wygłoszono 40 referaty, 2 wykłady szkoleniowe i 4 wykłady plenarne, opracowane przez 50 specjalistów i naukowców z czołowych uczelni, o światowej renomie.
Na terenie byłego ZSRR działa „Oficjalna Fundacja Altszuller - TRIZ”, koordynująca działania ponad 18 instytutów TRIZ. Dyrektorem fundacji jest Juna Komarczewa - wnuczka H.S. Altszullera. Każdy z instytutów ma swoją stronę internetową, gdzie publikowane są aktualne materiały, teksty H.S. Altszullera i materiały szkoleniowe. Prowadzi się też szkolenie na kilku poziomach, w systemie szkolenia stacjonarnego i internetowego - metodą e-szkoły.
( informacja na stronach: www.altshuller.ru, www.trizminsk.org, rus.triz-guide.com/19k, www.triz-ri.ru, www.trizway.com - i dziesiątkach innych )
A jak to wygląda w Polsce? - po staremu!
Weźmy typowe zadanie: zaprojektować reduktor stożkowo-walcowy, zaprojektować kratownicę, przekrycie dachu, opracować proces technologiczny „czegoś tam” itd. itp.
Jeszcze zanim usiądziemy przy biurka, już z góry znamy ogólny kształt zadania, znamy metody jego rozwiązywania ( albo przynajmniej wiemy, gdzie je znaleźć). Dalszy bieg sprawy to już rzemiosło: analiza, obliczenia, rysunek w 2D lub 3D i po kłopocie. Dużą część obliczeń realizują nowoczesne programy komputerowe: Mat-CAD, Nastran, także Solid-Works i podobne. Rysowanie, czyli „graficzny zapis konstrukcji” w coraz większym zakresie załatwiają komputery. Czujemy się więc niesłychanie pewni: nie ma sprawy! Wszystko jest do zrobienia! Czyżby? Czy komputer i matematyka, mechanika, wytrzymałość - to już wszystko?
Proszę więc zmierzyć się z takimi oto prostymi problemami:
1) W zbiornikach paliwowych samolotów zawsze gromadzi się nieco wody, pochodzącej z powietrza, wypełniającego zbiornik w miarę zużywania paliwa. Zbiorniki paliwa są najczęściej umieszczane w skrzydłach samolotów i w przypadku dużych jednostek znajdują się ok. 6 metrów nad ziemią. Woda w paliwie jest niebezpiecznym dodatkiem. Jak określić jej ilość w zbiornikach samolotu? Od tego zależy bezpieczeństwo lotu!
2) Wyjeżdżamy na wczasy, zostawiając zamrażalnik lodówki „na chodzie”. Po powrocie nie mamy pewności, czy nasze zapasy nie uległy w międzyczasie rozmrożeniu i powtórnemu zamrożeniu. Kiełbasa, szynka, masło i sery – jak były zamrożone, tak są. Ale czy były rozmrożone? Wiemy, że to niedopuszczalne! Co zrobić w przyszłości, żeby bez jakiejś aparatury rejestrującej itp. szybko i łatwo przekonać się, co działo się w czasie naszej nieobecności?
3) Pomidory przeznaczone do przemysłowej produkcji pizzy, są najpierw myte, później parowane w temperaturze ponad 100°C, po czym należy ściągnąć z nich skórkę. W warunkach domowych to żaden problem! Tak, ale w zakładzie przetwórczym mamy do czynienia z 40 tonami pomidorów dziennie! Długi czas wykonywała to brygada, licząca ok. 100 kobiet, które pęsetami ściągały skórki z pomidorów transportowanych taśmociągami wzdłuż hali. Co zrobić z tym problemem?
Jeżeli nie możemy „ruszyć” tych zadań w czasie do 2 godz. to źle! Nawet bardzo źle! Okazuje się nagle, że cały program nauczania na wyższych studiach technicznych, nie na wiele się tu przydaje!
Jeżeli zaś ruszmy metodą „1000 pomysłów - jeden lepszy od drugiego” - to znaczy, że się cofamy, w metodę prób i błędów, na którą dziś nie ma czasu!
Osiągnięcia „wynalazcy wszechczasów” - Edisona - bledną nieco w zestawieniu z faktami, takimi jak: ponad 1200 rzeczywistych prób, zmierzających do znalezienia materiału na włókno żarówki, które jednak nie doprowadziły do zastosowania wolframu! A 45 000 prób zbudowania akumulatora? A słynny „okres betonowy”? Prawdziwym wynalazkiem Edisona było słynne jego laboratorium „Menlo Park” zatrudniające średnio ok. 1200 osób. Przeliczając jednak ilość wynalazków na osobę i czas pracy Menlo Parku, wychodzi ok. 0,04% wynalazku na osobę i rok! To raczej kiepski wynik! Potrzebna jest więc metoda!
Tymczasem polskie uczelnie techniczne nie uczą metod rozwiązywania zagadnień innowacyjnych, twórczych, po prostu nietypowych.
Proszę sprawdzić i zapytać kolegów inżynierów: co to jest „TRIZ”, co to jest „inwentyka”, a co: „macierz eksploracji Molesa” lub „skrzynka morfologiczna Zwicky’ego”. W 90% odpowiedzią będzie wzruszenie ramion.
Jednocześnie proszę wpisać hasło „TRIZ” w wyszukiwarkę internetową Google. W parę sekund pojawi się ponad 1 650 000 rekordów we wszystkich językach świata poza.... polskim, reprezentowanym przez kilka artykułów, drobne notki informacyjne i przypadkowe skojarzenia.
Jak działa TRIZ i na czym to z grubsza polega? Przyjrzyjmy się temu nieco bliżej.
Jeszcze w latach 50. H.S. Altszuller zauważył, że wynalazek lub istotna innowacja, polega na usunięciu bądź złagodzeniu tzw. „sprzeczności technicznej”.
Typowy przykład: silniki samolotów myśliwskich w latach II Wojny Światowej osiągnęły kres możliwości dalszego rozwoju. Chcąc zwiększyć ich moc, należało po prostu zbudować większy, a więc cięższy silnik. Pojawiła się więc sprzeczność typu: ciężar - moc.
Rozwiązaniem było przejście na napęd odrzutowy!
Nie było to takie proste, bo działało przywiązanie do tradycyjnych rozwiązań, czyli - jak to określił Altszuller - „wektor inercji”.
Po analizie początkowo kilku, kilkunastu tysięcy, później ponad miliona patentów, Altszuller ze współpracownikami odkrył, że istnieje niewielki zbiór elementarnych metod, około 40, służących usuwaniu sprzeczności technicznych. Konieczność racjonalizacji ich wykorzystania zmusiła do opracowania ARIZ - Algorytmu Rozwiązywania Innowacyjnych Zadań. Kolejne ulepszenia ARIZ: od ARIZ-56 poprzez ARIZ -64, aż do ARIZ-85c wzbogaciły narzędzia tej metody m.in. o metodę tzw. analizy „wepolowej”, czyli graficznego zapisu idei problemu, w oderwaniu od jego technicznej treści. Stanowiło to podstawę sformułowania „Systemu Standardów” Po latach ARIZ rozwinął się w TRIZ ( Teoria Rozwiązywania Innowacyjnych Zadań ), a do repertuaru jego narzędzi doszły: wspomniany już „System Standardów”, „Tablica Sprzeczności Technicznych” i „Tabela elementarnych zasad innowacyjnych”, „Analiza wepolowa”, „Operator systemowy”, „Metoda małych ludzików”, ‘Taktyka rozwoju Osobowości Twórczej” i inne.
TRIZ obecnie dojrzewa do szerokiego wykorzystania technik informatycznych.
Niewiarygodna prawda, odkryta przez Altszullera, że 40 elementarnymi „chwytami” wynalazczymi można było rozpracować miliony projektów wynalazczych i innowacyjnych nie powinna dziwić: wszak wszystko co nas otacza: Ziemia, cała przyroda, człowiek, kultura i sztuka, złość, miłość i nienawiść - są rezultatem „gry” około 115 pierwiastków chemicznych!
Niezależnie od działania lub nie działania czynnika transcedentalnego, materiałem twórczym tego czynnika i tak będzie tylko ok. 115 pierwiastków!
Co w rezultacie daje TRIZ? Przede wszystkim:
- drobiazgowo dokładną analizę „istoty rzeczy” w oderwaniu od tego wszystkiego, co buduje nasz „wektor inercji”
- likwiduje jałowe kierunki poszukiwań rozwiązania problemu,
- zamiast gotowych „elementów mozaiki rozwiązań” daje przeliczalny i niewielki zbiór elementarnych sposobów, w czym leży jego ogromna elastyczność,
- pewność uwzględnienia wszystkich potencjalnych możliwości.
To tylko główne korzyści z TRIZ. Nie można bowiem zapominać, że oprócz typowo technicznych zastosowań, właśnie ta drobiazgowa analiza i „prowadzenie za rękę” jakie zapewnia dokładne trzymanie się zaleceń algorytmu, spowodowały, że TRIZ trafił do innych dziedzin, zupełnie nie technicznych. Powstały więc takie odmiany jak: „TRIZ-Menedżer” zajmujący się zagadnieniami marketingu, menedżmentu, PR i reklamy, „TRIZ-Science” w zastosowaniach naukowych: w fizyce, chemii, biologii itd., a także „TRIZ-Pedagogika” zajmujący się kształtowaniem analitycznego sposobu myślenia dzieci i młodzieży na wszystkich poziomach kształcenia, poczynając od ...przedszkoli! „Za progiem” pojawia się TRIZ-Design – wyspecjalizowany do zadań kształtowania form przemysłowych, plastyki użytkowej itd.
W dobie walki konkurencyjnej, gdy konieczność innowacji wymuszona jest warunkami rynkowymi, nie ma czasu na „oczekiwanie na natchnienie”, ani na setki czy tysiące prób i eksperymentów. I czas i eksperymenty kosztują!
Dostrzegł to już cały świat. Najwyższy czas, by zauważono to również w Polsce!
Nasza strona powstała po to, żeby „zrobić początek”. Zdajemy sobie sprawę z tego, że będzie wymagała długiego czasu inkubacji. Konieczne jest wykonanie ogromnej pracy translatorskiej: trzeba po prostu przetłumaczyć kilka tysięcy stron tekstów, głównie rosyjsko-języcznych, ale także tekstów z języka angielskiego.
Dążymy do powołania komórki TRIZ - co najmniej kilkuosobowej - która będzie stanowiła „wylęgarnię” wykładowców TRIZ. Tu warto zaznaczyć, że na terenie Rosji, Ukrainy i Białorusi działa kilkanaście Instytutów TRIZ, zatrudniających po kilkanaście, do kilkudziesięciu pracowników merytorycznych! Liczne powstały na Zachodzie, w Japonii. Izraelu i w USA!
Trzeba też przypomnieć, że wg. doświadczeń rosyjskich, wykształcenie wykładowcy to dwuletnie studium, obejmujące dziesiątki godzin zajęć klauzulowych i intensywną pracę własną.
Równolegle trzeba pokazywać efekty działania TRIZ, jak: chociażby samolot Boeing 777 opracowywany z szerokim wykorzystaniem metodyki TRIZ, słynny już dziś pojemnik jednorazowego użytku, serwujący „samozaparzającą” się kawę i tysiące innych.
Zapraszamy do współpracy Wszystkich, którym leży na sercu zmiana dziwacznego stosunku Polaków do TRIZ!
Wszystkich, którzy mogą tłumaczyć teksty z języka rosyjskiego i angielskiego. Na razie jedynie...społecznie, ale staramy się ten stan rzeczy zmienić.
Zapraszamy do współpracy sponsorów; tłumaczenie tekstów to po prostu duża praca, która „w czynie społecznym” została już rozpoczęta przeze mnie, ale dalsza jej kontynuacja wymaga sprowadzenia na drogę „normalności”.
Czasy „czynów społecznych” mamy, zdaje się, już zaliczone!
Prezes Klubu Wynalazców „Młodego Technika”
Mgr inż. Jan Boratyński
|